Mam na imię Mateusz i jestem grafikiem.

Pierwszy raz z rysowaniem zetknąłem się w domu. Pamiętam dobrze gdy pierwszy raz podkradłem kredki Mamie. Rysowałem dużo, głównie samochody. Zasypiałem na szkicach Gugiaro.

Potem było coraz gorzej.

Któregoś dnia po szkole kolega pokazał mi komputer. Wiedziałem, że już po mnie. Że moja silna wola jest silna tylko z nazwy. Wpadłem na dobre.

Minęło trochę czasu, z miękkich programów przechodziłem na coraz twardsze, potrzebowałem coraz więcej, mocniej, lepiej… W tym wyścigu nie ma mety.

W końcu zacząłem szukać pomocy. Odkryłem, że nie jestem sam. Że jest nas więcej. Że nie tylko ja budzę się w środku nocy, żeby zmniejszyć logo. Że jest nadzieja. Że jest jeszcze szansa. Że można z tym żyć.

Teraz jestem tu. Dzień w dzień w starciu ze swoimi demonami. Już nie walczę. Są teraz częścią mnie. Są moim najlepszym przyjacielem. Są mną.

Jestem Mateusz.

Jestem grafikiem.

Przybywam by zmniejszyć Twoje logo.